Chociaż rodzice bardzo lubią opowiadać o różnicach między synami i córkami, faktem jest, że wszystkie dzieci, bez względu na płeć, różnią się emocjonalnie i że różnice te są tak samo zależne od ich genów, jak i płci.
|
W ostatnich latach rozliczne badania naukowe wykazują jasno, że istnieje wiele różnic w budowie mózgu kobiet i mężczyzn oraz w sposobie, w jaki z niego korzystają. Zauważyliśmy, że te różnice zaznaczają się już w dzieciństwie. Czy w wychowaniu należy te różnice podkreślać czy raczej nie?
|
Nasze życzenie, aby dziewczynki były bardziej grzeczne niż chłopcy, wynika zarówno z wychowania, jakie odebraliśmy, jak i z genetycznego uwarunkowania wynikającego z ról pierwotnych. I nie ma tu żadnej sprzeczności!
|
Czy istnieją różnice w rozwoju społecznym i emocjonalnym między chłopcami i dziewczynkami? Czy różnice płci w zachowaniu i sposobie odczuwania wynikają z uwarunkowań genetycznych czy wychowawczych? Dlaczego rodzice najbardziej „wyzwoleni” traktują odmiennie synów i córki?
|
Od dawna trwają spory czy większy wpływ na charakter człowieka mają geny czy wychowanie. Jeden i drugi pogląd ma swoich zwolenników, a ja osobiście jestem zdania, że geny dają nam tylko pewne możliwości, predyspozycje, które mogą zostać wykorzystane lub nie. Natomiast największy wpływ na kształtowanie osobowości ma kultura, czyli całe środowisko, w którym przychodzimy na świat i się wychowujemy.
|
Kiedy jesteś wściekły, naprawdę trudno Ci się powstrzymać przed zrobieniem lub powiedzeniem „czegoś”. Zazwyczaj czegoś nieprzemyślanego… Teraz zadam pytanie: czy rzucasz się na jedzenie, kiedy jesteś głodny? Czy mimo to potrafisz zjeść spokojnie? Zgoda, czasem dajesz się ponieść obżarstwu, zwłaszcza kiedy nikt nie patrzy… ;) Jednak zwykle w przypadku jedzenia panujesz nad sobą. W przypadku złości też można się tego nauczyć.
|
Nauka inteligencji emocjonalnej nie jest walką z uczuciami. Nie jest też próbą zapanowania rozsądku nad emocjami. To poszukiwanie harmonii pomiędzy wszystkimi składnikami istoty, jaką jest człowiek. Trudno o tę harmonię bez świadomości, w jakim świecie się żyje, w jakim społeczeństwie, z jego wymaganiami, gospodarką i polityką. Nas i nasze dzieci kształtują czasy, w których żyjemy.
|
|
|